Przyjdź mi ciepłą, jasną, kochaną. Nie opuszczaj. Przytul żywym ramieniem, połaskocz warkocza promieniem. Bądź mi kokainą, morfiną, marihuaną. Nie zadręczaj swym zamrożonym sercem, co w śniegu ginie jak w panierce, niech zieleń twych oczu siłą mnie przepełnia, a żółta sukienka radośnie tańczy w lasu dźwiękach Daj zdrowie, szczęście i miłość, wygoń chłód, bo go dość już tu. Ewa evqa Dobrogowska
jedno życie
moment
pieprzony los
pora się zabawić
sekunda na ziemi
ziemska chwila
czas względny
liczby bezwzględne
'śmiejmy się dziwkom w twarz' Ewa Dobrogowska
Imię twoje cię wyprzedza hej, jestem Ewa uciekłam z raju, bo po jabłku czułam się jak na haju, nic nie zawiniłam, że ciekawa byłam, więc.. pierwszego grzechu nie popełniłam Ewa Dobrogowska